CHMIELOTY 2022

XII Ogólnopolski Piknik Paralotniowy 19-21.08.2022

Chmieloty 2018
Piknikowa brać paralotniowa
PPG-antowe trofeum
Wieczorna integracja
Tortowa impreza
Chmielaki oczami pilota
Jedyny słuszny baner :)
facebook_page_plugin

AKTUALNOŚCI

CHMIELOTY oczami organizatora z perspektywy lat..

Chmieloty… a co to takiego? Dobre pytanie.

Jeszcze ponad dekadę temu słowo to praktycznie nie istniało w języku polskim, a dzisiaj?
No właśnie, dzisiaj śmiało możemy powiedzieć, że jest to jedna z fajniejszych imprez (celowo piszę, że nie największa bo zdarzają się imprezy większe od naszej, ale na tym skrawku ziemi jesteśmy w stanie przyjąć aż 130 czynnie latających pilotów) skupiająca miłośników głównie paralotniarstwa i to w każdej postaci zarówno tej zmotoryzowanej jak i swobodnej, a trzeba też wspomnieć, że na Chmielotach były motolotnie, ultralajty, małe samoloty i wiatrakowce.

Organizując pierwszy piknik, nikt z nas nie spodziewał się, że impreza rozrośnie się do takich rozmiarów i nazwa CHMIELOTY stanie się marką samą w sobie. Początki jak zawsze są trudne i tak też było w naszym przypadku. Ideą zorganizowania pikniku była chęć wspólnego latania w większym gronie i nie chodziło nam wyłącznie o pilotów z okolicy ale skąd się tylko da, a piknik od zawsze miał mieć charakter rodzinnego spotkania ze znajomymi pilotami. Nie mając osobowości prawnej w zasadzie wszystkie drzwi mieliśmy zamknięte i jakiekolwiek wsparcie finansowe było niemożliwe, tak więc szybko zdecydowaliśmy się na powołanie stowarzyszenia.chmieloty 2022

A teraz trochę historii…

Był rok 2009, nieoficjalnie podczas CHMIELAKÓW na boiskach MOSiR-u spotykamy się w większej grupie pilotów, ogradzamy palikami miejsce startów i lądowań i przez trzy dni latamy w cudownych warunkach, można powiedzieć, że robimy to na „dziko”. Jak wcześniej wspomniałem grupa była spora, bo przyjechali piloci z różnych stron Polski, głównie znajomi. Po tej imprezie nabraliśmy ochoty na więcej. Po tym mini pikniku powstał film „Lot Doliną Wieprza”, który pokazał uroki okolic Krasnegostawu i rozbudził umysły wielu pilotów jak i chęć przybycia w to miejsce.

Kolejny rok i wielka niewiadoma, na tydzień przed Chmielakami na łąkach jest tyle wody, że murawa jest jak nasiąknięta gąbka. Przez cały tydzień jest piękna pogoda i murawa wysycha. Po raz pierwszy oficjalnie pojawia się nazwa pikniku CHMIELOTY, przyjeżdża sporo osób, a my mamy trzy pożyczone namioty z UG Fajsławice, kto mógł to przywiózł z domu co miał, ławki, stoły, drzewo na ognisko itp. Nie mieliśmy w zasadzie nic, przypadkiem przez piątek i do popołudnia w sobotę był ToyToy, a z piątku na sobotę pięknie oświetlone startowisko ponieważ obok nas zrobili parking strzeżony i mieliśmy nawet nocne latanie, bo jupitery oświetlały boiska a z WC korzystaliśmy głównie my. Czar prysł jak na parkingu przez dwa dni pojawiły się dwa auta a panowie zwinęli interes i nastała ciemność.

Zwrot nastąpił w 2010 roku. Nie chcieliśmy więcej takiej partyzantki i trzeba było coś zrobić. We wrześniu po Chmielotach organizujemy spotkanie w krasnostawskim Ratuszu i powołujemy do życia Krasnostawskie Stowarzyszenie Paralotniowe, jest nas 20 osób. W 2011 roku 19 stycznia doskonale to pamiętam bo mam wtedy imieniny, Stowarzyszenie oficjalnie dostało KRS i wszystko miało się zmienić na lepsze, czy tak się stało? No nie.

W 2011 roku rozmowy z UM są już na innym poziomie i CHMIELOTY oficjalnie pojawiają się w repertuarze CHMIELAKÓW jako impreza współtowarzysząca. Dostajemy ToyToy-e, mamy też prąd, wykoszony teren większy niż boiska, wyciągnięte bramki z boisk i pierwsze nieduże wsparcie finansowe. Nie znając realiów i kosztów imprezy ładujemy się w koszty, zamawiamy koszulki, catering itp. jak na tamte czasy oferujemy dużo, każdy z zarejestrowanych pilotów, dostaje koszulkę kilka piw i katering na czas pikniku. Po imprezie jesteśmy mocno pod kreską ale ważne, że impreza się udała. Następnym razem będzie lepiej.

Kolejny rok wcale nie był lepszy pod względem finansowym ale walczyliśmy dalej, impreza była wspaniała a tydzień po pikniku wpadłem na pomysł stworzenia całkiem oddzielnej strony dotyczącej CHMIELOTÓW i tak z zakładki na stronie www.pilotppg.pl powstała nowa strona promująca Nasz piknik.

Rok 2013 zapowiadał się wspaniale, było więcej sponsorów i piknik spinał się finansowo. Tą edycją nie cieszyłem się długo bo w sobotę rano koło 9-tej uległem wypadkowi i śmigło z odpalonego napędu postanowiło zmienić moje życie.

W kolejnym roku następuje zmiana w regulaminie pikniku i pojawia się propozycja zniesienia wpisowego a główny argument jest banalny „bo przyjeżdżają piloci i nie rejestrują się tylko startują obok”. Pomimo argumentów zostaję przegłosowany i taka rada dla tych wszystkich co będą chcieli coś organizować „za darmo” nie warto pamiętajcie, że to jest nie docenione. Ten piknik finansowo wyszedł ledwo na zero.

Mamy rok 2015, od roku w Krasnymstawie jest nowa władza, uzyskanie wsparcia finansowego to droga przez mękę, podczas CHMIELOTÓW 2015, organizujemy Pierwszą Pocztę Paralotniową, która jest zorganizowana od A do Z i jest oficjalnie wpisana że się odbyła, jesteśmy dumni z fajnej inicjatywy, piknik zamykamy pod dużą kreską. Stowarzyszenie zaczyna się kurczyć i słychać w kuluarach, że nie będą członkowie Stowarzyszenia finansować i reklamować miasta. Wcale im się nie dziwię.

Rok 2016 to był rok w którym osobiście nie wytrzymałem. Przyjeżdżałem z Lublina do Krasnegostawu na spotkania przed Chmielakowe. Jako głowa Stowarzyszenia wraz Kazikiem braliśmy udział w spotkaniach jako podmiot organizujący imprezę współtowarzyszącą, zresztą tak jest co roku. Był już lipiec i trzeba było uzgodnić jaką otrzymamy dotację i tu pojechaliśmy razem z Pawłem bo jak to określił cytuję „Mecenas, Ty nie umiesz rozmawiać z urzędnikami”. Powiedziałem, Paweł spoko, Ty rozmawiasz, idziemy. I tego nie zapomnę do końca życia, wchodzimy we dwóch a miało być ze strony urzędu też dwie osoby w tym Pani Burmistrz niestety z jakiś przyczyn jej nie było w zamian za to była rzesza urzędników, żeby nie było sami młodzi ludzie, mój rocznik i podobne. Siadamy i Paweł zaczyna przemowę, wcześniej ustalamy co mamy do zaoferowania itd. Pawłowi „gęba” się nie zamyka, opowiada wszystko z taką pasją, tłumaczy że Chmielaki nie kończą się na piciu piwa , młoda dziewczyna jakaś chyba stażystka skrzętnie wszystko notuje i co chwilę pod nosem słyszę ale fajny pomysł. I teraz klu programu, Paweł skończył zadowolony, nastała cisza i jeden z urzędników zabiera głos i odpowiada, cytuję: „My od Was nic nie chcemy”. Nie pamiętam czy Paweł powiedział do widzenia czy nie ale przez 10 minut był nieobecny. Na parkingu przed kościołem wydusił pierwsze słowa, których nie będę tu cytował ale się domyślacie co mówił 😊

Jak już wcześniej wspomniałem Chmieloty 2016 odpuściłem, zapakowaliśmy majdan i w niedzielę rano pojechaliśmy do Grecji. Emocjonalnie nie chciałem mieć nic wspólnego z organizacją tej imprezy.

W 2017 roku na piknik sprowadzamy mobilny autobus w którym można oddać honorowo krew, po raz pierwszy na pikniku mamy swoją oficjalną walutę piknikową „Glajcar”, udaje się również zdobyć kilku sponsorów impreza pomimo złych prognoz udaje się zorganizować i jest super frekwencja. CHMIELOTY są już marką samą w sobie i na imprezę ściągają piloci nawet z zagranicy.

No i mamy 2018 rok po wcześniejszych perypetiach z UM nikt nie ma ochoty na organizację kolejnej edycji, przymierzamy się do zmiany lokalizacji pikniku a piknik chcemy potraktować jako zamknięta impreza, nie jesteśmy traktowani jako partner a wręcz jako piąte koło u wozu, niespodziewanie zauważamy, że UM wpisał nas bez żadnych konsultacji z nami do swojego repertuaru chmielakowego jako impreza współtowarzysząca kolejnej edycji Chmielaków. Nie do końca rozumiemy politykę i zachowanie urzędników, chcą mieć ciastko i zjeść ciastko. Nie rozumieją jaką robotę marketingową robimy dla miasta, a w rozmowach z pilotami na poprzednich edycjach wszyscy się dziwią jak mamy pod górę i skąd bierzemy ten zapał na organizację kolejnych edycji. Po namowach zgadzamy się na organizację IX edycji pikniku, jest bardzo skromnie ale jak się później okazało, ta edycja była jedną z lepszych jaka do tej pory była, zarejestrowało się 96 pilotów, na oplotach koszy pojawiły się pierwszy raz numery startowe,  pogoda jak zwykle wystraszyła wielu pilotów a okazało się że lepszej wymarzyć sobie nie można było.

Rok 2019 hmm, w UM duże zmiany bo zmienił się burmistrz i cała reszta. Tej edycji nie opiszę bo mnie nie było, ponownie wskoczyłem do Renatki i pojechałem do Grecji, ale co mogłem to pomogłem było fajnie piknik był jubileuszowy bo dziesiąty ale znowu impreza zakończyła się pod kreską.

Jak wszyscy wiemy rok 2020 to pandemia i wszystko co najgorsze. W Krasnymstawie wielka żałoba bo to miały być jubileuszowe 50 CHMIELAKI, a jak nie ma Chmielaków to nie ma Chmielotów. Na łące było nas kilku i dla potomności zrobiliśmy krótki przelot na uwiecznienie nieistniejących CHMIELOTÓW.

Dziwny 2021 rok. Zaczęło się beznadziejnie a skończyło super. Wiele razy składaliśmy projekty o grant na dofinansowanie Chmielotów i odpadaliśmy bo nie spełnialiśmy warunków formalnych. W końcu jak wszystko zmieniliśmy okazało się że dostaliśmy całe 2000 zł na organizację imprezy ogólnopolskiej. Zapytałem na grupie kto pociągnie imprezę i ją zorganizuje? Nikt nie chciał organizować imprezy więc oficjalnie, a był to luty ogłosiliśmy, że Chmieloty są odwołane. Rozdzwoniły się telefony od Was, że pomożecie itd. ale nie odwołujcie. Szybko zostaliśmy również zaproszeni do UM i wyjaśniono nam, że doszło do nieporozumienia i Burmistrz po rozmowie z nami powiedział cytuję „Panowie nie wyobrażam sobie Chmielaków bez Was na niebie” i tyle w temacie. W między czasie niechętnie ale ogłosiliśmy zrzutkę na www.zrzutka.pl na organizację Chmielotów. Od tej edycji postanowiliśmy wrócić do wpisowego i nikt nie miał z tym problemu. W sumie impreza była mega udana, zarejestrowało się 107 pilotów, zrobiliśmy paradę paralotniarzy nad miastem czego nikt nigdy nie widział w takiej ilości nad miastem, a było na co popatrzeć. Kolejny raz na pikniku zawitał odrestaurowany autobus „Ogórek” z lubelskiego MPK, którym robiliśmy kursy pod nazwą „Podróż za jeden uśmiech”. Na słodko postanowiliśmy Was przywitać pysznymi krówkami o bardzo wymownej nazwie „Chmielotka” a sobotnie śniadanie sponsorowane było przez OSM Krasnystaw. Pogodę przywieźli wszyscy, zabawa była na całego i tak zakończyliśmy kolejny epizod dotyczący CHMIELOTÓW. To była pierwsza edycja na której KSP nie dołożyła do imprezy.

Rok 2022 chyba był pierwszym rokiem w którym nie obawialiśmy się o fundusze. Wiedzieliśmy, że wsparcie będzie ale nie takie jak na 50 lecie Chmielaków. O resztę musieliśmy się postarać sami a sponsoring dzisiaj praktycznie nie istnieje. Po tylu latach jesteśmy traktowani jak równy z równym i aż miło pójść do urzędu gdzie jest zrozumienie i pomoc.  Słyszałem zarzuty, że 100 zł wpisowego to dużo i że nie ma nic w zamian a kilku pilotów przyjechało i zrezygnowało z pikniku. Nie wiem czy to prawda czy nie bo wnikać w to nie zamierzam, nikogo na siłę nie zapraszamy a przyjeżdżają Ci co chcą i lubią taką atmosferę. Regulamin był ogłoszony na stronie i na mediach społecznościowych na miesiąc przed imprezą i było czytelnie napisane ile w tym roku jest wpisowe. A teraz dla tych co nie wiedzą za co płacą to napiszę żeby wiedzieli na przyszłość co mają w opłacie wpisowego:

  • Numery startowe (naklejki)
  • Identyfikator
  • Zawieszka ze smyczą
  • Opaska na rękę
  • Dostęp do prądu
  • Kamping (dwie noce)
  • Monitoring terenu
  • Perfekcyjnie wykoszoną murawę
  • Ubezpieczoną imprezę
  • Kierownika startów
  • Miła atmosfera - gratis

Osoby które psioczą niech zorganizują podobną imprezę, chętnie przyjadę, ciekawe ile będzie wynosić wpisowe?

A wracając do tegorocznych CHMIELOTÓW, nie wiem jak to się stało ale w tym roku również zarejestrowało się 107 pilotów, niektórzy z Was przyjechali już we środę i koczowali do imprezy, pogoda była i dla napędowców i swobodnych, sobotni przelot nad miastem znowu zrobił furorę, miłym akcentem był przyjazd czterokrotnego Mistrza Świata Pawła Kozarzewskiego ksywa Lojak, który pokazał nam trochę więcej co można wycisnąć z napędu i paralotni i dodatkowo podzielił się swoim zdjęciami lotniczymi, które wykorzystaliśmy do wydrukowania kalendarzy na 2023 rok, jeszcze raz bardzo dziękujemy. Ogólnie impreza jeszcze we wtorek wisiała pod wielkim znakiem zapytania bo prognozy pogody pokazywały, że sobota i niedziela będzie deszczowa ale to jest już chyba taka tradycja że prognozy sobie a Chmieloty sobie i oby było tak zawsze. Dodam jeszcze, że w tym roku na Chmieloty zawitała do nas lubelska telewizja gdzie reklamowaliśmy piknik. Na koniec jeszcze Wielkie podziękowanie dla wszystkich instytucji bez których ta impreza w ogóle nie miałaby racji bytu a od zawsze pomoc dostajemy od:

  • Państwowej Straży Pożarnej w Krasnymstawie
  • MOSiR Krasnystaw
  • UM Krasnystaw
  • Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Krasnystaw
  • ZCP Robert Kawa
  • UG Krasnystaw
  • Artkomnet
  • Lewiatan – Stowarzyszenie Kupców RAZEM

OD dwóch lat wspierają nas również

  • Szkoła Paralotniowa ZigZak Norbert Nowicki
  • Lubella S.A.
  • Piekarnia Grela z Mełgwi

Oczywiście garstka członków KSP, która niezmiennie od wielu lat w tym samym składzie oraz dziewczyny, żony, i dzieciaki, dzielnie pomagają przy realizacji pikniku dla nich również Wielkie Dzięki i uznanie. Najsmutniejsze natomiast jest to, że z tej fajnej idei wspólnego latania, my czyli organizatorzy przestaliśmy latać na Chmielotach a nie o to w tym wszystkim nam chodziło.

Ja już kończę opowieść o Chmielotach, jak była za długa to sorry ale nie da się tego opisać w jednym zdaniu, to co pamiętałem to przelałem dla potomności dla niektórych jest to zwykły artykuł dla innych kilka ciekawostek a jeszcze dla innych powinna to być lektura, z której trzeba wyciągnąć wnioski.

Z lotniczym pozdrowieniem

Do miłego

Pozdrawiam

Mariusz Dziuba

Prezes Krasnostawskiego Stowarzyszenia

Paralotniowego


 

Joomla Module OT Client Logos Scroller powered by OmegaTheme.com